Prace uczniów
Pani Igiełka
W tym roku, dla klas młodszych ruszyły zajęcia pod nazwą Pani Igiełka.
Oto kilka zdjęc przedstawiających czym się zajmujemy
GALERIA
    
Nekropolie
Prace uczniów klas III Gimnazjum o Warszawskich nekropoliach
praca 1 - Powązki
    
Multimedia
MULTIMEDIA - Praca Mikołaja Hudemowicza
    
Prace techniczne
Prace wykonane na technice
zapraszamy do galerii
    
Przyroda - Zagrożone Gatunki
Praca przyrodnicza, Oli z klasy 4e
zobacz
    
Prosto z Londynu

    
Recykling komputerów
Praca autorstwa Macieja Piotrowskiego z klasy 6B
zobacz  co sie dzieje z Twoim kompem...
    
Wiersze o Warszawie
Adriana Pindelska
Moja Warszawa

Dla wielu Warszawa,
Jest po prostu stolicą,
A w niej Pałac Kultury
I Stare Miasto widzą.

Dla innych miejscem pracy.
Gdy przyjeżdżają z daleka,
Zwykle są tylko w tygodniu,
Bo w domu ktoś na nich czeka.

A dla mnie Warszawa,
To rodzinne miasto,
Moja szkoła, Pole Mokotowskie
I kasztany pięknie kwitnące wiosną.

Tu są moi znajomi
I tu spędzam czas wolny,
Spaceruję po Łazienkach
I karmię wiewiórki oraz gołąbki.

Każdy ma takie miejsce,
Sercu swemu bliskie.
Dla mnie to Warszawa,
Oznajmiam Wam wszystkim.


Misia Duda 4a
Moja mała Ojczyzna


Moja mała kochana Ojczyzna
Warszawa – Polski stolica,
i miasto zabytków pełne.
Przepływa przez nią Wisła,
a w herbie waleczna Syrenka z tarczą i mieczem.
Wysoka Kolumna Zygmunta,
nad Warszawą czuwa.
Stare miasto swym pięknem zachwyca,
w blasku nocnego księżyca.
Szkolny autobus przez ulicę przejeżdża,
a w oddali widać Grób Nieznanego Żołnierza.
W Warszawie, gdzie tylko się nie obejrzysz,
jakiś stary zabytek ujrzysz.
Kocham ją bardzo,
Moją małą ojczyznę własną.



Antek Krupa-Hernandez 4a
Moja Warszawa


Jak mówi historia, już całe wieki temu
Król Zygmunt zrobił to po swojemu
Stolicę z Krakowa przeniósł do Warszawy
I wypromował legendę Warsa i Sawy

Malował miasto Canaletto przez lata
Jak najpiękniejszy kawałek świata
Po wojnie, zostały już tylko ruiny
Zniszczono piękno całej krainy

Polacy patrzyli na jego obrazy
Odbudowali wszystko bez skazy
Teraz Starówka ma klasę zero
W UNESCO docenione jest to dopiero

Na rynku zawsze czekają artyści  
Wśród nich chodzą ciekawi turyści
Przyjeżdżają ze wszystkich stron świata
Od wiosny po sam koniec lata
Zaczynają zwiedzanie o poranku
Chodzą po uliczkach, trafiają do zamku
Oglądają katedrę wiekopomną
Potem patrzą na syrenkę skromną

A to tylko początek wyprawy
Jeśli tylko jesteś ciekawy
Miejsc godnych polecenia tu wiele
Z Pałacem Kultury na samym czele
Jest Belweder gdzie urzęduje Prezydent
Tu nie ma miejsca na żaden incydent
Pałac na Wodzie w Łazienkach Królewskich
Wśród drzew zielonych i wód niebieskich
Wilanów i jego pełne kwiatów ogrody
Budynek jest piękny, choć nie bardzo młody

Dla świata ciekawych też opcji kilka
Tu dzień cały minie jak jedna chwilka
W Centrum Kopernika eksperymentów w bród
Na różne twierdzenia znajdziesz tu dowód
Muzeum techniki otworem stoi
Popatrzeć w przeszłość nikt się nie boi
W zoo zwierząt różnych spotkasz bez liku
Klatki tam stoją w równiutkim szyku

I to właśnie moja Warszawa
Na pewno nie szpetna i bardzo ciekawa
Zapraszam wszystkich starszych i młodych
Do przeżywania niezwykłej przygody





Warszawa, maj 2015r.


Miejsc kilka oczami motylka

Gra mi w uszach cudowna Chopina muzyka,
gdy w Pałacu Czapskich stając oczy przymykam.
Gdy Zamek Królewski maluję w południe,
słońce grzeje me myśli tak cudnie,
a ludzie wokół się gromadzą.
Pytam więc pana z kolumny na placu,
Czy obraz mój ma duszę?
I szukam wzrokiem cynkowej Syrenki,
co ryneczek zdobi niewielki.
I pytam gołębi – mych towarzyszy,
czy widziały Małego Powstańca już dzisiaj?
Czy wiedzą, że los jego młodzieńcze marzenia,
pogrążył w bycie nieistnienia,
bym mogła cieszyć me serce wolnością.
Odwiedzę dziadunia na Powązkach,
opowie o dawnych radościach i troskach.
A, gdy Wilanów ugości mnie w swych ogrodach wiosną,
poczuję energię tak wielką, radosną,
że mogłabym bieg bez wytchnienia,
do czasów króla Sobieskiego istnienia,
by w Sali Uczt zaszaleć do rana.
Warszawo kochana ...

Pola Piesio 4B


Warszawa

W pewnym mieście nad słynną rzeką,
Tętni stołeczne życie blisko i daleko.
Miasto to jest ogromnych rozmiarów,
Dzieje się w nim wiele i czasem bez umiaru.
Doświadczały je różne dzieje losu,
Czasami smutne, a czasami dary losu.
Lecz nawet, gdy po wojnie prawie nie istniało,
Jak Feniks z popiołów, ze zgliszczy powstało.
I teraz w tym mieście żyją miliony ludzi,
A ono wciąż rozkwita i nowe idee budzi.
Jestem dumny z miejsca, w którym żyję i mieszkam,
Bo to moja WARSZAWA, wspomnieć nie omieszkam.

Ignacy Michałowski IVb
    
<  1  2  






 
 
14 Społeczna Szkoła Podstawowa i 4 Społeczne Gimnazjum STO ul. Bachmacka 3, 02-647 Warszawa tel./fax: (22)844-28-38 lub (0)792-44-28-38 bachmacka.sekretariat@gmail.com
Projekt • Donata Jończyk     Wykonanie • Tribal DDB     Wszystkie prawa zastrzeżone.